Spośród wielu atrakcji Ustki duże wrażenie na mnie zrobiła restauracja urządzona na styl góralski, ale z powiewem nowoczesności. A więc restauracją jest góralska chata, w której na okrągło grają przeboje muzyki góralskiej, ale w klimatach dyskotekowych. Menu na karcie również jest pisane językiem góralskim, nawet toaleta jest oznaczona słowami: chłopy i baby. Ogólnie mówiąc Ustka może być z tego miejsca dumna. Nie nawiązuje ono do góralskiej klasyki, ale jest nią w każdym nawet drobnym szczególe. Nie będę wspominał o jedzeniu. Jest tak doskonałe, że to osobny temat, Ale nawet jakby było gorsze to nie robiłoby to różnicy. Najfajniejsze jednak były rybki tuż obok stołu. Bo charakterystyczne dla tej karczmy jest to, że staw, który zaczyna się na zewnątrz kończy się w środku, praktycznie przechodząc przez cały obiekt. Ciekawostką dla mnie było podziwianie rybek, pajęczaków podczas konsumpcji. Ze zdziwieniem też odkryłem reklamę obiektu w kategorii noclegi nad morzem. Czyli mówiąc wprost można się tam zatrzymać. Kto wie, może i ja z tego skorzystam?
Tagi: gastronomia, wczasy, ustka
skomentuj (0)Zastanawiam się nieraz czy wczasy nad morzem muszą być aż tak drogie? Jeśli bierzemy pod uwagę gospodarstwa agroturystyczne to pół biedy, ale gdy wybieramy się do pensjonatu lub do dobrego hotelu musimy trzymać się za portfel. Noclegi w takim mieście jak Ustka mogą kosztować i dwieście złotych za noc. Same noclegi. Jeśli do tego doliczyć koszty wyżywienia robi się z tego całkiem niezła suma. Nie wiem, ale wydaje mi się, że za granicą w niektórych krajach jest taniej. Ale co zrobić, takie sa polskie ceny. Wczasy nad morzem kosztują i to niemało. Wydaje mi się jednak, że sami jesteśmy sobie winni. Godzimy się na noclegi nad morzem w takiej cenie a nie innej. Jakby hotel czy pensjonat odczuł brak klientów od razu zmieniłby nastawienie, a przede wszystkim ceny. Dlaczego na przykład gospodarstwa agroturystyczne potrafią oferować ceny przystępne a nie wzięte z kosmosu? Okazuje się po prostu, że można tylko trzeba chcieć. Dlatego jadąc na wakacje warto czasem i negocjować ceny. Zawsze jest szansa, na obniżkę, co przy długim pobycie daje poważną sumę. Wystarczy się trochę postarać. Oczywiście nie będzie to łatwe, niejeden pensjonat odmówi obniżenia ceny, ale cześć z nich na pewno zgodzi się na warunki proponowane przez klienta.. I takich pensjonatów należy szukać.
Tagi: morze, ceny, wczasy, ustka
skomentuj (0)
Czy można wypocząć z dala od morza? Tak, żeby do plaży było około dwudziestu kilometrów? Taka ofertę przedstawiła mi jedna z firm sprzedająca rezerwacje noclegów w gospodarstwach agroturystycznych. Zaproponowano mi nocleg w gospodarstwie odległym parę kilometrów od morza. Niedaleko proponowanego mi miejsca była Ustka, jednak na miejscu nie było żadnego miasteczka ani żadnej plaży. Oczywiście odmówiłem, ale zaobserwowałem, że wiele osób wybierało tą opcje. Ja wyznaję zasadę, że wczasy nad morzem muszą być wczasami nad morzem a nie obok. Żadne półśrodki mnie nie interesują. Co prawda nie musze mieć domku z widokiem na plażę, ale muszę mieć domek, z którego na piechotę na plażę będę w stanie dojść. Teoretycznie wczasy w Elblągu również można by określić jako wczasy nad morzem, ale czy o to chodzi? Niestety wiele osób, ze względu na cenę wybiera takie półśrodki. Na pewno sa to wakacje, nieraz krótkie, nieraz długie, ale zawsze jest to jakiś wypoczynek. Ale czy to tak naprawdę są wymarzone wakacje?
skomentuj (0)